niedziela, 27 listopada 2011

Podgrzewane siedzenia - montaż mat grzewczych

Domyślnie Podgrzewane siedzenia - montaż mat grzewczych

Witam
Przedstawię wam pomysł na tanie ogrzewane siedzenia w fordzie focusie mk1 - choć w zasadzie spokojnie można to zamontować w każdym innym aucie, bo patent jest baaardzo uniwersalny.
Będą potrzebne:
- typowe narzędzia typu śrubokręt/kombinerki etc
- lutownica
- 4 maty grzewcze (ja zastosowałem konkretne z allegro, są to maty produkcji VW dostępne za 15zł - nie wiem czy mogę podać link, więc nie podaje, ale każdy łatwo je namierzy ze względu na cenę)
- 2 przyciski typu ON/OFF
- 2 przekaźniki 12V - ja dałem 30/40A od malucha, mam zapas (dodatkowo ja dałem gniazda pod przekaźniki, dzięki temu np uszkodzenie przekaźnika skutkuje wypięciem starego i wpięciem nowego, żadnej zabawy z wsuwkami)
- multimetr
i inne graty typu bezpiecznik, cyna, kabel, plastikowe opaski zaciskowe etc

Zdjęcia pochodzą z mojego telefonu, także nie są wyśmienitej jakości, nie jest to żaden multimedialny model tylko Nokia E51 - jednak wydają mi się czytelne i powinny wystarczyć.

...a więc od początku. Na jeden fotel przychodzą dwie maty - jedna w siedzisko a druga w oparcie - nic odkrywczego  początkowo nie umiałem dostać się do oparcia, więc zamontowałem tylko w siedzisku.
Siedzisko jest w Focusie osobnym elementem, który można bardzo łatwo zdemontować - od spodu jest przykręcone na 4 śrubki i nasadowym kluczem 10 można bardzo łatwo je odkręcić. W przypadku fotela od kierowcy warto podnieść siedzisko na maksa. Pod każdym siedziskiem jest też kabel, który jest przymocowany do siedziska - nie mam zdjęcia, ale wystarczy zajrzeć pod siedzisko od strony chociażby kierowcy i go widać - jest zaraz na początku. Kabel ten jest przypięty w trzech miejscach, trzeba go normalnie wypiąć. Jeżeli się tego nie zrobi to się nic nie stanie, poprostu odepnie się go po podniesieniu siedziska - ale wtedy możemy podnieść maks 30cm bo potem będzie on trzymał.
Materiał na siedzisku jest naciągnięty i trzyma się za pomocą takich śmiesznych "kółeczek" - ja rozgiąłem je i zdjąłem. w ten sposób materiał stał się luźny i mogłem go zdjąć.


Podczas zdejmowania materiału z siedziska zauważyłem, że jest on także 'trzymany' od góry - tutaj sprawa ma się tak: każdy szew jest tak defakto plastikową listwą, do której jest przyszyte obicie. Listwa ta jest złapana takim samym kółeczkiem do hmm… takiej jakby szprychy, która to jest zatopiona w piance od fotela.
Aby sytuacja była jasna: mamy materiał, który ma szew - materiał przez ten szew jest przyszyty do plastikowej listwy. Z drugiej strony mamy piankę od fotela, w której to jest zalana 'szprycha' (czyli kawałek drutu - łatwiej mi to nazwać szprychą). Pianka ta ma wycięcia, dzięki czemu co parę centymetrów widzimy szprychę. Plastikowa listwa jest złapana tymi kółeczkami do szprychy, dzięki temu jak mamy jeszcze złożony fotel i złapiemy za materiał obok szwu i próbujemy go pociągnąć do siebie to mamy wrażenie, że jest w tym miejscu przyszyty do fotela. Listwa wygląda tak samo jak ta tutaj:

Tutaj mam też zdjęcie z oparcia, w której dobrze widać szprychę:

Z tymże tutaj widać, że tą można zdjąć - te w siedzisku są zalane na stałe, niestety nie posiadam dobrego zdjęcia, które mogło by to ukazać.

Aby nie robić sobie dodatkowej roboty, ja rozbierając siedzisko zacząłem od strony oparcia - czyli bliżej szwu. Dzięki temu wystarczyło mi zdjąć parę kółeczek od tych dwóch szwów, które idą przez całe siedzisko i już byłem przy tym szwie poprzecznym - je musimy zdemontować całkowicie, każde kółeczko musi być zdjęte. Dlaczego ? otóż mata jest na tyle długa, aby pokryć całe siedzisko - zresztą chyba każdy, który się podejmie tej pracy, chciałby aby grzało całe siedzisko a nie 2/3 ?


Dalej nie demontowałem już tych kółeczek, poprostu wsunąłem matę do samego końca - materiał jest na tyle elastyczny, że da się wsunąć matę i rękę. Teraz składanie - może pionierem w składaniu fortelów focusa nie jestem, ale nigdzie nie przeczytałem takiej rady - więc napisze: ja byłem nie przygotowany i podczas składania użyłem tych samych kółeczek i zaginałem je na nowo - teraz jednak mogę powiedzieć, że równie dobrze sprawdzą się plastikowe opaski samozaciskowe, trzeba jednak uważać żeby nie miały ostrych krawędzi po cięciu np nożem. Kolejny etap to zrobienie w macie grzewczej dziur, aby przełożyć... do wyboru, kółeczka lub opaski, i przypiąć z powrotem plastikową szynę od szwu poprzecznego. Mata będzie się trzymała w tym samym miejscu co materiał, jeżdżę już miesiąc i żadnych zmian.


Tak wygląda gotowe siedzisko. Zakładamy teraz materiał dokońca, naciągamy go i ...ja zapinałem na stare kółeczka, Wy zrobicie jak chcecie.

Teraz oparcie - najlepiej się za nie zabrać gdy mamy zdjęte siedzisko, ja jako osoba, które lubi sobie utrudniać życie zrobiłem to na założonym siedzisku....a potem musiałem je ściągnąć aby podłączyć kable. Także moja rada - najpierw robimy siedzisko, potem oparcie, a potem składamy (ja robiłem w dwóch etapach - najpierw siedzisko, a miesiąc później oparcie).
Pierwszym krokiem jest rozłączenie dwóch szyn - miejsce mocowanie znajduje się z tyłu oparcia, hm jakby to opisać - jeżeli usiądziesz z tyłu, na tylnej kanapie, to na samym dole oparcia od Twojej strony. Szyny te są założone na zakładkę, aby je zdjąć trzeba się trochę pomęczyć - do pomocy śrubokręt, po pierwszym fotelu drugi to kwestia niecałej minuty.
Po rozłączeniu bierzemy materiał i normalnie ciągniemy go do góry - są tylko dwie szyny które go trzymają, jednak tym razem szyna nie jest zatopiona w piance




Obicie fotela nie jest przymocowane za pomocą metalowych kółeczek, a przez takie jak gdyby metki, dzięki czemu można je spokojnie przesunąć. Znów mamy do czynienia ze szwem poprzecznym - tym razem stwierdziłem, że nie będę się z nim męczył, bo on jest zamocowany metodą znaną z siedziska...czyli metalowe kółeczka. Patrząc na fotel obok uznałem, że jeżeli fotel będzie grzał do szwu to wystarczy. Wziąłem matę grzewczą, zrobiłem w niej 3 dziury przy samym brzegu, przez szprychę która trzymała szew przewlekłem opaski zaciskowe i spiąłem matę.



Mata musi być spięta, bo podczas wsiadania, wysiadania i innego wiercenia na fotelu  powolutku opadała by na dół, mogłyby powstawać jakieś zagięcia itd.
Mata jest jednak dłuższa od tego odcinka szew-dół fotela, więc resztę musiałem schować na drugą stronę oparcia - kończy się akurat na wysokości takiego metalowego wzmocnienia, do którego ją przypiąłem- znów za pomocą opasek zaciskowych, dzięki temu mata jest fajnie zamontowana, nie marszczy się.
Składanie jest bajecznie proste, w ogóle teraz mogę śmiało powiedzieć, że oparcie robi się duuużo łatwiej od siedziska i żałuje że nie wiedziałem odrazu jak się zabrać za te dwie szyny, które są poprostu na siebie nałożone i przez lekkie naciągnięcie materiału można je łatwo zdjąć.

Nie mam zdjęc dotyczących miejsc któredy poprowadziłem kable, ale myśle że każdy coś sobie wymyśli - w końcu nie ma w tym nic trudnego a tych miejsc i tak nie widać, należy to jednak zrobić z takim zapasem kabla, aby można było fotele pochylać oraz zdjąć siedzisko w przyszłości.
Kable od siedziska i oparcia ze sobą łączymy, tak aby do jednego fotela szły dwa kable: masa i plus.

Kwestia elektryki: potrzebujemy plus i minus - nic odkrywczego. Ja pożyczyłem sobie ze skrzynki elektrycznej, z kabli które ją bezpośrednio zasilają - nie podam które, bo sam nie pamiętam, multimetr w dłoń i po chwili będziecie wiedzieć.
Jeżeli chodzi o przyciski, to ja użyłem przycisków z forda scorpio, które wyglądają tak: http://img73.imageshack.us/i/20090818j.jpg/
Przycisk ten ma 4 piny: jeden to plus, który po wciśnięciu jest przekazywany na drugi. Trzeci i czwarty to plus i minus, który służy za podświetlanie symbolu ogrzewanego fotela - ja dałem kabel odpowiedzialny za prąd po stacyjce, oznacza to że gdy dam II położenie klucza to podświetla mi się symbol (w przypadku tego rozwiązania nie działa regulacja natężenia! myślę że gdybym podpiął pod kabel odpowiedzialny za podświetlenie np pokręteł dmuchawy to by działało). Po wciśnięciu przycisku zapala się kontrolka informująca o działaniu foteli (jest zatem zasilana z masy od symbolu ogrzewanego fotela a plus bierze z pinu dwa, czyli mamy +12 na pinie jeden - wciskamy przycisk i +12 pojawia się na pinie dwa i zapala się stąd kontrolka). Dlaczego to tak rozpisuje ? bo nie pamiętam numerków PINów... także moje pin nr 1, nr 2 etc służy tylko dla pokazania schematu jak on działa. Także nic innego jak znów multimetr w dłoń i po chwili będziecie wiedzieć, jak ktoś nie da rady to proszę pisać na prv to wyjmę moje i sprawdzę. Równie dobrze można zastosować typowe przyciski np. kołyskowe '0/1' za 2zł ze sklepu elektronicznego.

Napoczątku pisałem, że będziemy potrzebować dwa przekaźniki - tak, bo ja zasiliłem maty z przekaźników, przyciski tylko sterowały tymi przekaźnikami. Przekaźniki kupiłem typowe, takie jak od świateł z malucha, koszt 2,5zł na allegro lub 10zł w sklepie u mnie w mieście...
Tu typowa rozpiska zamieszczona na przekaźniku: http://img73.imageshack.us/i/20090818j.jpg/

Więc tak... PIN 85 i 86 służy tylko do 'włączenia' przekaźnika, nie potrzeba dużych prądów, pod 85 podpinamy masę obojętnie skąd a pod 86 plus od naszego przełącznika (w moim opisie był to pin nr 2). Dzięki temu jak podamy +12 na pin 86 to przekaźnik przeskoczy i połączy nam PIN 87 z PINem 30. Teraz więc czas na PIN 87 - do niego podłączamy kabel, który pójdzie do mat grzewczych, jest to +12V. PIN30 to +12V które mamy wziąć z skrzynki bezpieczników (pamiętamy o bezpieczniku - zaraz obok miejsca z którego bierzemy +12V dajemy bezpiecznik, jeżeli kabel się gdzieś dalej przetrze to nie będzie problemu).
Mamy więc już opisany przekaźnik oraz przycisk. Mamy +12V do maty grzewczej, masę bierzemy znów skąd nam się podoba, ja wziąłem od skrzynki bezpieczników i poprowadziłem kablem dwużyłowym do mat.
Teraz jak ten kabel poprowadzić - ja zdjąłem plastiki które są przy progu, następnie podważyłem wykładzinę i włożyłem drut a na jego końcu zawiązany kabel - wyszedłem w miejscu gdzie oryginalnie wychodzą kable z wykładziny do fotela, u każdego będzie to widać bo w każdym focusie idą tam jakieś kable np. do napinacza pirotechnicznego. Nie chciałem jednak nabroić czegoś w instalacji, stąd nawet nie próbowałem w tych kablach szukać +12 czy masy.

Teraz moje rady:
- do przekaźników warto dokupić takie kostki mocujące, są już w nich konektory i tylko wkłada się przekaźnik, od konektorów odchodzi 10cm kabla do którego można się przylutować - jest też dostępna wersja z luźnymi konektorami, zaciskamy swoje kable i wsuwamy konektor w podstawkę i się blokuje. Na PRV mogę wysłać link z allegro bo nie wiem czy wolno mi zamieścić na forum. Acha - warto kupić takie same, dzięki temu da się je razem spiąć i będą się trzymać razem - przekaźniki będą obok siebie i mniej problemów z ciągnięciem plusa, masy etc robi się porządek w instalacji. Dodatkowo jak masz gotową wiązkę idącą np. do przycisków to warto ją całą co jakiś czas okleić taśmą izolacyjną, przypomina ona w tedy oryginalną wiązke i nie powoduje ogólnego bałaganu pod tapicerką.

- w miejscu gdzie pożyczamy sobie plus dla przekaźników - bezpiecznik !! ja dałem chyba 25A, nie jestem pewny, jednak jak ktoś zdejmie ta klapkę od bezpieczników to zobaczy na niej symbol ogrzewanych siedzeń i pewnie będzie podana jakaś wartość

- w miejscu łączenia się kabli od siedziska i oparcia warto dać bezpiecznik, ja dałem 10A, dzięki temu jak zrobi się jakieś zwarcie to wywali ten bezpiecznik a drugi fotel normalnie będzie działał - łatwiej nam będzie dojść co jest nie tak gdyby się coś w przyszłości miało uszkodzić (np wytarta izolacja kabla)

- podczas robienia dziur w matach pod metalowe kółeczka/opaski plastikowe warto zwrócić uwagę na druciki w macie, najlepiej tak wycelować, aby nie było styku z nimi. Od siebie dodam, że uszkodzenie tych drucików to najczęstszy przypadek niedziałającego ogrzewania w samochodach, dlatego też, jeżeli ktoś kupił auto i nie działa mu ogrzewanie to 90% że to uszkodzenie właśnie.

- maty rozgrzewają się do umiarkowanej temperatury, jednak nie ukrywam, że jest gorąco, nikogo jednak nie poparzy ! ja po nagrzaniu wyłączam ogrzewanie i potem już nie używam. Jeżeli komuś nie odpowiada takie rozwiązanie to musi zainteresować się tzw. termostatem elektronicznym, gdzie można wyregulować sobie temperaturę i termostat ten będzie sterował przekaźnikiem z naszego układu - jak osiągnie mata np. 40stopni to wyłączy przekaźnik, jak spadnie do 38 to włączy. Wartości podałem z nieba, ale... właśnie, wyłączenie przy 40 a włączenie przy 38 - 2 stopnie różnicy, bo jeżeli nie będzie tej różnicy wynoszącej chociażby jeden stopień to przekaźnik będzie w kółko włączany i wyłączany, powoduje to iskrzenie styków i szybsze jego zużycie. W układach tych najczęściej ta różnica jest osiągana przez histerezę (szczegóły: google i 'termostat histereza').
Ja nie montowałem termostatu, bo prawdę mówiąc pasuje mi takie rozwiązanie - wsiadam, włączam, jak się robi za ciepło to wyłączam i już nie ruszam ogrzewania - czyli zastosowanie to głównie zimne ranki. Uważam, że i tak mam coraz więcej odbiorników prądu, więc... po co kolejne – w końcu braknie amperów do ładowania akumulatora. Nie wykluczam jednak założenia kiedyś, zobaczymy co powie pierwsza zima.

- przyciski ogrzewania foteli od scorpio - wybrałem je, bo wciśniecie powoduje przejście pomiędzy stanami zwarty/rozwarty. Inne przyciski mogą działać np. jak impuls, przykładowo instalacja w jakimś tam modelu Saaba działa na zasadzie takiej: pierwsze wciśniecie przycisku to lekkie grzanie, drugie to średnie, trzecie to mocne grzanie. Acha - przyciski te mają swoje lata, także nie zdziwcie się jak będzie trzeba wymienić żarówkę odpowiedzialną za podświetlenie symbolu grzanych foteli - ja musiałem i wstawiłem zieloną diodę 5mm

- kable do +12V do przekaźników i od przekaźników do mat warto dać grubsze np 1mm-1,5mm; kable do przycisków można dać cieńkie bo tam dużych prądów nie ma.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Prześlij komentarz